Ile zapłacimy za abonament RTV 2017?

W roku 2017 za posiadanie samego radioodbiornika zapłacimy za jeden miesiąc 7,00 zł, przy czym za wpłaty za dłuższy okres przysługuje już zniżka – i tak, jeśli zdecydujemy się zapłacić za radio na dwa miesiące z góry, zapłacimy już 13,60 złotych (o 40 groszy mniej niż suma opłat jednomiesięcznych). Za trzy miesiące używania radia zapłacimy już 20,15 złotych, za pół roku (sześć miesięcy) będzie to kwota 39,90 złotych, a za cały rok – 75,60 złotych.

W przypadku posiadania radia i telewizora lub samego tylko telewizora, miesięczna opłata zamknie się w kwocie 22,70 złotych. Jeśli wniesiemy opłatę za dwa miesiące z góry, zapłacimy 44,05 złotych. Przy opłaceniu abonamentu radiowo-telewizyjnego za cały kwartał z góry opłata wyniesie 65,35 złotych. Za pół roku użytkowania radia i telewizora lub samego telewizora zapłacimy z kolei 129,40 złotych. jeśli za abonament zapłacimy z góry z cały rok, to opłata wyniesie 245,15 złotych.

Opłaty abonamentowe należy wnosić z góry do 25. dnia pierwszego miesiąca okresu rozliczeniowego. Czyli jeśli płacimy za pojedynczy miesiąc, to opłata musi być uregulowana do 25. dnia każdego miesiąca. Jeśli płacimy za dwa miesiące, to opłaty abonamentowe trzeba wnieść do 25. stycznia, 25. marca, 25. maja, 25. lipca, 25. września i 25. listopada. Przy opłatach kwartalnych, terminy to 25. stycznia, 25. kwietnia, 25. lipca oraz 25. października. Jeśli płacimy abonament raz na pół roku to terminy płatności to 25. stycznia oraz 25. lipca. Przy opłacaniu z góry na cały rok, abonament należy opłacić do 25. stycznia. Ważny jest dzień, w którym abonent dokonuje płatności, a nie dzień, w którym płatność wpływa na rachunek bankowy Poczty Polskiej.

Inaczej dla osób prywatnych, inaczej dla firm

Osoby prywatne w tym samym gospodarstwie domowym lub w samochodzie stanowiącym ich własność, niezależnie od liczby używanych odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych, wnoszą jedną opłatę abonamentową. Oznacza to, że jeśli w mieszkaniu prywatnym mamy np. 3 radia oraz 2 telewizory, to płacimy tylko abonament w wysokości 22,70 złotych miesięcznie.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku firm, które muszą płacić za każdy odbiornik. Za każdą parę odbiorników (radiofoniczny i telewizyjny) firma płaci opłatę radiowo-telewizyjną. Gdy odbiorników radiowych jest więcej niż telewizyjnych, wówczas za odbiorniki radiofoniczne przewyższające liczbę odbiorników telewizyjnych wnosi się opłaty jak za używanie odbiornika radiofonicznego. Na przykład jeśli firma posiada 5 odbiorników telewizyjnych i 9 odbiorników radiofonicznych to wnosi 5 opłat radiowo-telewizyjnych (5 x 22,70 zł miesięcznie) i 4 opłaty radiofoniczne (4 x 7,00 zł miesięcznie).
Firma nie ma obowiązku opłacania abonamentu za odbiorniki, które nie stanowią jej wyposażenia. Jeśli pracownik w miejscu pracy używa prywatnego odbiornika, to musi on samodzielnie regulować opłaty abonamentowe.

Dla kogo zniżki?

Zwolnienie z opłaty abonamentowej przysługuje między innymi seniorom (osobom które ukończyły 75 rok życia), niepełnosprawnym z I grupy inwalidzkiej, kombatantom będącym inwalidami wojennymi lub wojskowymi oraz osobom, które ukończyły 60 lat i mają prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty połowy przeciętnego wynagrodzenia, osobom niesłyszącym oraz niewidomym, osobom bezrobotnym czy ubogim.
Osoby uprawnione do zwolnienia od opłat abonamentowych muszą jednak przedstawić na poczcie dokumenty potwierdzające uprawnienia do zwolnienia (odpowiednie do tytułu z którego zwolnienie to przysługuje) oraz wypełnić specjalne oświadczenie (druki takich oświadczeń powinny być dostępne w urzędach pocztowych).

Source Article from http://www.firma.egospodarka.pl/137269,Abonament-RTV-2017-sprawdz-ile-zaplacisz,1,11,1.html

 

1. Zamieść prawdziwe informacje o poprzedniej cenie

Zarówno Black Friday, jak i Cyber Monday są doskonałą okazją, aby w atrakcyjny sposób zareklamować produkty sklepu. Istnieją jednak przepisy prawne wymagające rzetelnego i prawidłowego sposobu organizowania promocji. E-sprzedawcy, którzy nie stosują się do tych zasad mogą zostać obciążeni karą finansową za stosowanie czynów nieuczciwej konkurencji naruszających zbiorowe interesy konsumentów.

Przede wszystkim w sklepie internetowym muszą być zamieszczone prawdziwe ceny przed i po obniżce. Zawsze trzeba podawać ceny brutto – nie tylko podczas Black Friday, ale także podczas innych dni w roku.

2. Nie zamieszczaj sztucznie zaniżonych cen

Niedozwolone jest ustalanie ceny z rabatem na podstawie nieprawdziwej i zawyżonej ceny pierwotnej. Nie wolno podawać nieprawdziwych informacji o cenach obowiązujących przed promocją.

Często w reklamach zamieszczana jest informacja o rabacie wynoszącym 50% a nawet więcej. W rzeczywistości do wyliczenia obniżonej ceny jako punkt wyjściowy przyjmuje się nie cenę oferowaną tuż przed promocją, lecz pierwotną, czyli początkową cenę danego towaru.

W takim przypadku trzeba być ostrożnym z używaniem określeń takich jak „rabat” czy „obniżona cena”. Przy takim opisie konsument oczekuje, że rabat ustalany jest na podstawie dotychczas obowiązującej ceny bezpośrednio przed promocją, a nie na podstawie ceny początkowej danego towaru.

Sprzedawca internetowy stosujący reklamę „tylko dzisiaj 50% rabatu”, wprowadza konsumenta w błąd, jeśli 50% rabat odnosi się do początkowej ceny, a nie do ceny oferowanej na stronie sklepu bezpośrednio przed rozpoczęciem akcji promocyjnej.

Wprowadzaniem konsumenta w błąd jest także praktyka polegająca na podniesieniu ceny na krótko przed promocją – tylko na kilka dni (lub godzin), aby w trakcie Black Friday wykorzystać tę cenę jako punkt odniesienia, kusząc klientów atrakcyjnym rabatem.

3. Nie przedłużaj akcji promocyjnych

Jeśli akcja rabatowa obowiązuje przez określony czas, wówczas e-sprzedawcy nie powinni przedłużać okresu trwania promocji. Konsumenci, którzy już skorzystali z promocji mogą się wówczas poczuć oszukani, jeśli specjalna – reklamowana jako krótkoterminowa i okazyjna oferta, zostanie nagle przedłużona o kolejne dni.

Z kolei przypadki uprawniające sprzedawcę do nagłego, wcześniejszego zakończenia promocji powinny zostać jasno określone w regulaminie promocji.

4. Nie reklamuj produktów, których nie ma na stanie sklepu

Kiedy nie można już zagwarantować dostępności danego towaru, wówczas produkt powinien być odpowiednio oznaczony na stronie sklepu, np. jako „wyprzedany” lub „chwilowo niedostępny”. Konsumenci nie powinni mieć możliwości złożenia zamówienia takiego towaru. Sprzedawca powinien w takiej sytuacji usunąć przycisk symbolizujący dodanie danego towaru do koszyka zakupowego.
Przedsiębiorcy, którzy oferują w swoich sklepach produkty, wiedząc, że nie mogą ich dostarczyć, dopuszczają się czynu nieuczciwej konkurencji.

Black Friday już jutro

fot. niroworld – Fotolia

Black Friday już jutro

Sprzedawca, który chce przeprowadzić Black Friday, powinien pamiętać o zasadach uczciwej konkurencji.

Zdarza się, że konsumenci przy 70-80% rabatach robią duże zapasy produktów z nadzieją na ich późniejsze odsprzedanie. Jeśli jednak sprzedawcy internetowi chcą uniknąć takiej sytuacji, muszą sformułować jasne warunki promocji, opisując je w regulaminie. Dobrze przygotowany regulamin promocji może uchronić sprzedawcę przed niepożądanymi nadużyciami.

Dla przykładu, można wprowadzić odpowiednie ograniczenia jak np. „każdy klient ma możliwość złożenia zamówienia na maksymalnie 3 sztuki produktu podlegającego akcji promocyjnej”.

Natomiast sformułowanie typu „sprzedaż w ilościach nieprzekraczających potrzeb gospodarstwa domowego” będzie już pojęciem zbyt ogólnym, zwiększającym ryzyko sporu, ponieważ konsument nie wie wówczas, jaką ilość produktu ma przez to rozumieć. Najlepiej jest nie tylko zamieścić odpowiednią (wyraźną) informację, ale także wskazać liczbę produktów, jakie można zamówić w ramach danej akcji promocyjnej. Bez czytelnych i jednoznacznych zapisów w warunkach promocji nie można się później powoływać na ograniczenia w ilościach zamówienia.

5. Poinformuj o pozostałych ograniczeniach i warunkach promocji

Jeśli reklama przyciągająca uwagę konsumentów atrakcyjnymi rabatami uzależnia przyznanie rabatu od konieczności spełnienia określonych czynności, np. wprowadzenia kodu, lub też wprowadza opisane w punkcie powyżej ograniczenia np. w liczbie zamawianych produktów, to te warunki i ograniczenia powinny być łatwo dostępne i widoczne dla kupujących. W bezpośrednim sąsiedztwie banneru z reklamą promocji, a najlepiej w samym banerze powinien znaleźć się link do szczegółowych warunków (regulaminu) akcji promocyjnej. Przygotowując regulamin promocji należy pamiętać, iż nie może on zawierać postanowień, które mogłyby zostać uznane za klauzule niedozwolone.

Przykładem dobrze skonstruowanego hasła z informacją o promocji jest następujący slogan „W sklepie obowiązuje 20% rabat na cały asortyment z wyjątkiem karmy dla zwierząt”. Podstawowe ograniczenie, którego nie uwzględnia promocja zostało umieszczone już w samej reklamie promocji i jest widoczne wraz z zapowiedzią akcji promocyjnej. Dodatkowo, jeśli w bezpośrednim sąsiedztwie reklamy znajduje się odnośnik do regulaminu promocji wraz z pozostałymi informacjami, wówczas sprzedawca prawidłowo i rzetelnie informuje o warunkach promocji.

Aby nasza promocja odniosła zamierzony sukces, warunki i ograniczenia powinny być przejrzyste i mało uciążliwe dla konsumenta. Tak Black Friday, jak i Cyber Monday powinny przebiegać bardzo szybko i sprawnie, co będzie utrudnione jeśli konsument musi zapoznać się z wieloma stronami warunków określających liczne wyłączenia i ograniczenia akcji promocyjnej.

6. Po upływie terminu obowiązywania promocji, powróć do poprzedniej ceny

Po zakończeniu okresu promocji trzeba oczywiście pamiętać o tym, by produkt był dostępny w cenie, obowiązującej bezpośrednio przed promocją. Ważne jest, aby tuż po promocji ze strony sklepu usunięte zostały wszystkie reklamy informujące o promocyjnej ofercie.
Po zakończeniu promocji, na stronach sklepu nie powinna widnieć informacja o udzielanym rabacie. Wówczas reklama mogłaby wprowadzać konsumentów w błąd.

7. Nie zapominaj o prawach kupujących online

Trzeba również pamiętać, że akcje rabatowe podlegają wszystkim podstawowym regułom obowiązującym w sklepie internetowym. Dane firmy, polityka prywatności, ogólne warunki handlowe i pouczenie o prawie do odstąpienia od umowy muszą być dostępne także przy promocyjnych ofertach.

Ponadto, jeśli artykuł jest oferowany po obniżonej cenie, nie oznacza to oczywiście, że można np. wyłączyć dla tego towaru prawo do odstąpienia od umowy. Konsumentowi także w trakcie Cyber Monday przysługuje możliwość skorzystania z prawa do odstąpienia od umowy i zwrotu towaru bądź złożenia reklamacji na podstawie ustawowej rękojmi. Prawo do odstąpienia od umowy nie przysługuje konsumentowi wyłącznie w sytuacji, gdy dany produkt zawarty jest w katalogu wyjątków określonych w ustawie o prawach konsumenta i sprzedawca poinformował o tym w regulaminie sklepu.

Black Friday i Cyber Monday są dla każdego sprzedawcy internetowego doskonałą okazją do promocji sklepu. Należy jednak pamiętać o stosowaniu wymogów prawnych, aby akcja promocyjna nie zakończyła się prawnymi problemami i rozczarowaniem kupujących.

Marcin Jędrzejak, specjalista ds. prawa w

Source Article from http://www.firma.egospodarka.pl/137173,Black-Friday-i-Cyber-Monday-wg-prawa-7-rad-dla-e-sklepow,1,11,1.html

 

Analiza sytuacji

Jak pokazują badania Canon, pracownik europejskiej firmy traci dziennie średnio 25-30 minut na poszukiwanie ważnych dokumentów firmowych. To dużo zważywszy na fakt, że standaryzacja procesów przetwarzania i archiwizacji dokumentów to trend obecny od wielu lat. Suma oszczędności wynikająca z ustandaryzowania procesów (m.in. przetwarzania ręcznych materiałów na e-dokumenty, standaryzacji nazewnictwa plików firmowych) rośnie proporcjonalnie do liczby pracowników.

Wszyscy właściciele małych firm doskonale znają problemy wynikające z rosnących stosów papierowych dokumentów do przetworzenia. Wyniki badań potwierdzają, że niemal jedna trzecia (28 procent) małych firm i domowych biur w Europie poświęca więcej czasu na ogólne prace administracyjne, niż by chciała. W związku z tym – aż 29 procent firm twierdzi, że nie poświęca wystarczająco dużo czasu na rozwijanie działalności i dążenie do pozyskania nowych źródeł przychodów.

Mobilność ma znaczenie

49 procent właścicieli małych firm i biur domowych zgadza się co do tego, że biurokracja stanowi dla nich wyzwanie, więc trudno im będzie przenieść uwagę z działalności operacyjnej na rozwój biznesu. Właśnie dlatego zamiast zmagać się z górą dokumentów, właściciele małych firm mogą korzystać z aplikacji chmurowych, co pozwoli odbierać i aktualizować informacje również poza biurem.

„Z naszych obserwacji wynika, że decydując się na zakup sprzętu do biura, klienci z sektora MSP zdecydowanie częściej wybierają urządzenia wielofunkcyjne z dostępem do usług chmurowych. Dzięki temu w ramach jednego produktu zyskują rozbudowaną funkcjonalność i szereg dodatkowych opcji. Popularne staje się także ” – komentuje Adam Weremijewicz, Product Business Developer, Canon Polska.

Problemy administracyjne można rozwiązać, korzystając z praktyk biznesowych większych przedsiębiorstw oraz wdrażając nowe technologie, które wprowadzą firmę w erę cyfrowej transformacji. W ten sposób można znacząco skrócić czas poświęcany na przydługie prace administracyjne i rozwijać się produktywnie, skupiając uwagę na działaniach, przynoszących realne korzyści finansowe.

Tu także z pomocą przychodzą nowoczesne urządzenia biurowe oraz oprogramowanie. Z punktu widzenia właściciela firmy czy specjalisty ds. IT na pewno ważna jest kwestia optymalizacji kosztów. Coraz więcej urządzeń dedykowanych dla MSP czy grup roboczych oferuje w standardzie bogate funkcje analityczne, które pozwalają monitorować aktywności użytkowników. W tym m.in. przechowują informacje o łącznej liczbie wydrukowanych, zeskanowanych lub przefaksowanych stron, co pozwala dodatkowo optymalizować wykorzystanie urządzenia, ale także kontrolować koszty. Z punktu widzenia administratorów, udogodnieniem będzie także rozbudowane oprogramowanie, które umożliwia zarządzanie wydrukami i ograniczenie dostępu do niektórych opcji, co daje pełniejszą kontrolę nad firmową infrastrukturą.

Z drugiej strony warto podkreślić, że środowisko pracy zmienia się w bardzo dynamiczny sposób. Coraz bardziej docenia się możliwości mobilnego druku i skanowania, a także pracy w chmurze. Zmienia się także profil pracownika, który bardzo często do wykonywania codziennych obowiązków potrzebuje stałego dostępu do firmowych danych. Właśnie dlatego nowoczesne urządzenia biurowe oferują rozwiązania, takie jak Wi-Fi, współpraca z usługami chmurowymi (druk i skanowanie z wykorzystaniem m. in. Evernote, Dropbox, OneDrive i Google Drive) oraz z tabletami i smartfonami (kompatybilność z Apple AirPrint i Google Cloud Print).

Artykuł przygotowany przy współpracy z firmą Canon

Source Article from http://www.firma.egospodarka.pl/137167,Maly-biznes-duza-efektywnosc,1,11,1.html